Serce zostało w... Zasadniczo serce jest mi potrzebne na co dzień. Staram się go nie gubić i wracać z nim do domu, jeśli jakiś okruch gdzieś zostanie, to sam "powróci" do mnie po paru dniach. A zatem - tak jak i dziś - moje serce pozostaje we wsi Kopanka, w której mieszkam od 20 latZobacz cały artykuł w serwisie turystyka.gazeta.pl »