Nasz wyjazd do Pakistanu opóźniliśmy o jeden dzień. Z resztą z powodu posiadania wizy tranzytowej już o więcej nie mogliśmy. Przyznamy się, że nie czuliśmy się gotowi na ten krok. Wydawało nam się, że zbyt mało zdobyliśmy informacji o tym kraju, miejscach które należy zobaczyć, szlakach które trzeba przejechać, drogach przejazdu. Zasiedzieliśmy się w miejscach znanych i bezpiecznych i teraz trudno nam było znowu wyruszyć energicznie w nieznane. Zobacz cały artykuł w serwisie wyprawy.onet.pl »