Khajuraho to małe miasteczko z miłym prowincjonalnym klimatem. Zaskoczyło nas czystością i strefą zamkniętą dla pojazdów w okolicy kompleksu świątyń. Przyjechaliśmy tam wcześnie rano i po raz pierwszy widzieliśmy, zamiecione ulice i uprzątnięte chodniki dla pieszych(!).Zobacz cały artykuł w serwisie wyprawy.onet.pl »