3 dni spędzone nad morzem zregenerowały mnie odrobinę psychicznie. Tam wszystko działa inaczej. Ma normalne tempo i mój mózg nie cierpi myśląc (tym bardziej, że myśli o rzeczach dla niego naturalnych i przyjemnych). Źle mi znowu w Warszawie. Znalazłam idealny dom dla siebie w Gdyni. Oczami wyobraźni widzę remont, meblowanie i ogród. Szkoda tylko, że [...]Zobacz cały artykuł w serwisie egitus.pl »